Wiarygodność e-dokumentu ubezpieczeniowego

To pierwszy wpis z serii, jaką dostępna będzie także na łamach Dziennika Ubezpieczeniowego.

W coraz większym zakresie ubezpieczyciele świadczą usługi i komunikują się z otoczeniem drogą elektroniczną. Tworzą różne dokumenty w postaci elektronicznej, które zazwyczaj nie zachowują formy elektronicznej w rozumieniu kodeksowym. Jednak forma dokumentowa nie gwarantuje pewności i wiarygodności, z którą powinna kojarzyć się branża finansowa.

Próbka Raportu (Nie)bezpieczni ubezpieczyciele. Certyfikaty SSL na stronach polskich ubezpieczycieli

Niedawno witryny internetowe i certyfikaty SSL stosowane przez ubezpieczycieli były badane i opisywane na łamach Dziennika Ubezpieczeniowego. Jednak nie tylko serwisy transakcyjne powinny być uwierzytelnione certyfikatem, o którym mowa w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 910/2014 z dnia 23 lipca 2014 r. w sprawie identyfikacji elektronicznej i usług zaufania w odniesieniu do transakcji elektronicznych na rynku wewnętrznym oraz uchylające dyrektywę 1999/93/WE (dalej: Rozporządzeniu eIDAS). Również e-dokumenty ubezpieczeniowe powinny być certyfikowane, aby zapewnić im wysoki poziom bezpieczeństwa i zaufania.

Należyta staranność elektroniczna

Krajowy ustawodawca nakłada szereg wymogów na przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność w internecie. Dotyczy to zarówno ubezpieczycieli, jak i agentów, którzy z racji charakteru prowadzonej działalności zobowiązani są do zachowania należytej staranności. Niezachowanie odpowiedniej staranności w wymiarze elektronicznym może skutkować naruszeniem obowiązujących przepisów, a także podważaniem wiarygodności dokumentów udostępnianych na witrynach internetowych lub przekazywanych drogą elektroniczną (za pomocą poczty elektronicznej, komunikatorów, aplikacji mobilnych itp.), a także wynikających z nich roszczeń finansowych.

E-dokument z oświadczeniem woli

Oświadczenia woli można składać w postaci elektronicznej, a także w postaci dokumentu. Według art. 773 Kodeksu cywilnego dokumentem jest nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby takim nośnikiem był plik komputerowy, który z natury rzeczy ma postać elektroniczną (cyfrową). W tym miejscu warto przypomnieć definicję dokumentu elektronicznego. W rozumieniu Rozporządzenia eIDAS jest to każda treść przechowywana w postaci elektronicznej, w szczególności tekst lub nagranie dźwiękowe, wizualne lub audiowizualne.

dokument elektroniczny – każda treść przechowywana w postaci elektronicznej, w szczególności tekst lub nagranie dźwiękowe, wizualne lub audiowizualne.
– art. 3 pkt 35 Rozporządzenie eIDAS

Wymóg podpisu elektronicznego

O ile forma dokumentowa nie wymaga opatrzenia dokumentu podpisem jej autora, o tyle e-dokumenty ubezpieczeniowe muszą być elektronicznie podpisane lub pieczętowane. Wymóg ich uwierzytelnienia wprost wynika z brzmienia ministerialnego rozporządzenia. Co ważne, polski prawodawca określił, iż skutki prawne wywołują podpisy elektroniczne weryfikowane za pomocą certyfikatu art. 18 Ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej. Dzięki certyfikacji dokumentu elektronicznego (pliku) możliwe jest jego obiektywne zbadanie pod względem pochodzenia (ustalenie autora) i integralności (niezmienności treści). W przypadku popularnych plików w formacie PDF, każdy może dokonać weryfikacji właściwości e-dokumentu samodzielnie za pomocą oprogramowania Adobe Reader lub zlecić ekspertyzę dostawcy usług zaufania. Każdy dokument sporządzony w postaci elektronicznej (plik) można poddać procesowi uwierzytelnienia w rozumieniu Rozporządzenia eIDAS, a każde poświadczenie weryfikacji wydane przez cyfrowego grafologa może być zgłoszone jako dowód w postępowaniu sądowym lub administracyjnym.

Marek WYSZKOWSKI

Ekspert ds. e-usług zaufania #eIDAS i zawierania umów online :: Napisz do mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *